Porady szkoleniowe

Od właściwego wychowania szczenięcia zależy jego prawidłowy rozwój fizyczny i psychiczny, który decyduje o przydatności psa do tresury, do roli towarzysza oraz pracy z nim.

Wychowanie szczenięcia w ścisłym pojęciu oznacza podejmowanie zamierzonych i świadomych działań w celu ukształtowania osobowości psa według przyjętego wzoru. W takim znaczeniu „edukacja” zwierzęcia jest swoistą formą dostosowania go do życia wśród ludzi i dla ludzi przez wyrobienie w nim nawyków pożytecznych dla człowieka, a wygaszenie odruchów niepożądanych. Szczenię rodzi się z pewnymi fizjologicznymi zadatkami, które pod wpływem środowiska i wychowania aktywizują się i doskonalą, co decyduje o funkcjonowaniu jego układu nerwowego, a także o ostatecznym rozwoju jego psychiki.

Odzwyczajanie od napadania na inne psy.

Wykorzenienie tego nawyku, najskuteczniejsze jest w warunkach uzgodnionych z właścicielem innego, lecz dobrze wychowanego psa, który nie wykazuje niepożądanych nawyków. 

Obydwaj właściciele udają się ze swoimi psami na umówione miejsce, po uprzednim założeniu kagańców. Pierwszy zjawia się opiekun psa karnego i uwolniwszy go ze smyczy każe mu zająć pozycję „siad!” w odległości o krok od siebie. W tym czasie z przeciwka nadchodzi właściciel nie wyszkolonego jeszcze psa, którego na odpowiednim dystansie zwalnia ze smyczy, sam pozostawszy na miejscu, na razie w roli biernego obserwatora. Z chwilą gdy niezdyscyplinowany pies popędzi do swego współbratymca i napadnie na niego, mimo że ten zachowuje się spokojnie, zgodnie z wydanym mu uprzednio rozkazem, przygotowany na tę okoliczność opiekun karnego psa wymierza napastnikowi karę mocnym uderzeniem np. skórzaną smyczą (nie metalową!). uderzenie powinno być dostatecznie mocne jako reakcja na agresję. W tym samym momencie obserwujący „zajście” właściciel ukaranego psa powinien przywołać go i przypiąć mu smycz i pójść z nim na spacer w odwrotnym kierunku. Ćwiczenie to należy ponowić kilkakrotnie, w pewnych odstępach czasu, aż do skutku. 

W odzwyczajaniu od napadania na inne psy bardzo skuteczne jest, zwłaszcza w szkoleniu grupowym, ćwiczenie, które przedstawia się następująco. Przewodnicy po nałożeniu swoim wychowankom obroży kolczastej i smyczy ustawiają się naprzeciw siebie w pewnej odległości (10m), po czym prowadząc je przy nodze zbliżają się do siebie. W momencie, gdy jeden z psów rzuca się na drugiego, przewodnik natychmiast reaguje energicznym  szarpnięciem smyczą za obrożę kolczastą, a w ślad za tym naganą „fee”. Kilkakrotne powtórzenie takiej lekcji daje zwykle pomyślne wyniki w odzwyczajaniu psów od omawianego nawyku.

Odzwyczajanie od samowolnego otwierania drzwi.

Otwierania drzwi przez naciśnięcie klamki łapą psy uczą się bardzo łatwo. Łatwości nabywania tej umiejętności wynika z tego, że szybko kojarzy mu się ona z wyjściem na dwór, na spacer lub zabawę, jak również ze skłonności do naśladownictwa. Często powtarzając tę czynność pies popada w trwały nawyk, który niepożądany jest dla nas z trzech powodów:

Najskuteczniejszym środkiem zwalczającym ten nawyk jest zadziałanie na psa nieoczekiwaną podnietą hamującą w chwili, gdy następuje z jego strony wykroczenie. W tym celu umieszczamy nad drzwiami przedmiot (np. puszkę po napoju) w ten sposób, aby z chwilą, gdy wychowanek naciśnie klamkę lub otworzy już drzwi, spadła prosto na niego. Spadająca puszka nie sprawi mu dużego bólu, więcej natomiast narobi hałasu, ale w sumie jako nieoczekiwany i nieprzyjemny bodziec podziała hamująco, jeśli nie odstraszająco (zależy od temperamentu psa). W tym samym czasie trzeba rozkazem „na miejsce!” zmusić go do powrotu na legowisko. Kilka takich lekcji daje zwykle dobre rezultaty, niemniej jednak, chcąc aby pies całkowicie się wyzbył tego nawyku, musimy nauczyć go poprawnego zachowania się w chwili wychodzenia z nim z domu.
Zanim pies skojarzy nasze zachowanie się poprzedzające wyjście z otwieraniem drzwi, trzeba rozkazem „siad!” zmusić go do pozycji oczekiwania, następnie przypiąć mu smycz, aby nie wyprzedzał nas w momencie przekraczania progu mieszkania.
Gdyby mimo to pies miał w dalszym ciągu skłonność do wyprzedzania swego przewodnika, można zastosować ostrzejszą formę ćwiczenia: w momencie, gdy zacznie pierwszy cisnąć się do drzwi, należy szarpnąć smyczą za obrożę albo lekko i niepostrzeżenie nadepnąć mu na łapę, a w ślad za tym, rozkazem „noga!”, przywołać go do porządku. Kilkakrotne przerobienie tego rodzaju ćwiczeń – w okolicznościach upozorowanych, zarówno wychodzenia z domu, jak i powracania do niego – zazwyczaj wystarcza do wygaszenia złych, a wyrobienia pożądanych odruchów w odzwyczajaniu psa od omówionego nawyku.

Odzwyczajanie od skakania na wychowawcę i inne osoby.

Psy nie mające dobrego wychowania często objawiają swoją radość z powrotu opiekuna (lub innych domowników) skakaniem i opieraniem swoich łap o niego. Gorzej jeszcze bywa, gdy pies wita w ten sposób znajomych gospodarza domu składających mu wizytę, gdyż skutki takich powitań mogą sprawiać wiele przykrości, sprowadzają się bowiem niejednokrotnie do pobrudzenia, a nawet zniszczenia ich ubrania i różnych przykrości ze strony gości.

Aby oduczyć psa tego niemiłego w skutkach sposobu witania, trzeba zastosować metodę karania za każdy skok, ale w sposób uniemożliwiający wychowankowi skojarzenie doznanej przykrości z jej źródłem, czyli z osobą opiekuna, do której powinien mieć jak największe zaufanie. W tym celu już podczas pierwszego takiego powitania musimy pogłaskać lub poklepać psa i pieszczotliwie doń odezwać się, a jednocześnie lekko nadepnąć mu na tylną łapę nie przerywając głaskania. Kilkakrotne powtórzenie tego rodzaju seansów daje dobre wyniki. Odwiedzających nas przyjaciół trzeba oczywiście poinformować, by postępowali tak samo w razie gdyby pies witał ich w ten sposób.

Odzwyczajanie od zaczepiania przechodniów, ścigania pojazdów, ptactwa i kotów.

Jak wiemy odruchy gonienia, chwytania, potrząsania i zagryzania składają się na czynność polowania. Psy już od szczenięctwa  bawią się w polowanie i wtedy to właśnie najłatwiej nabywają umiejętności, jeżeli nie znajdują się pod stałą kontrolą swych właścicieli i z ich strony nie spotykają się z odpowiednią reakcją na każdą próbę gonienia i chwytania „zdobyczy”. Tego rodzaju nawyk u psów nieraz przysparza ich właścicielom wiele kłopotów i związanych z tym nieprzyjemności.
Nawyk napadania na ludzi i zwierzęta, zwłaszcza zaś na koty, powstaje u psów wskutek złego ich wychowania, a raczej braku edukacji. 

Odzwyczajenie od tego nawyku jest tym łatwiejsze, im we wcześniejszym wieku pies będzie powstrzymywany od każdej próby napaści zdarzającej się w czasie spacerów. Psu wyrośniętemu nakłada się obrożę kolczastą i prowadzi go na smyczy. Za każdą próbę napadu karze się go mocnym szarpnięciem smyczą i jednocześnie przywołuje się go do porządku naganą „fee!”. Jeżeli taka reedukacja nie daje w krótkim czasie pożądanych efektów, trzeba uciec się do ostrzejszych środków. Odnoszą się one zwłaszcza do odzwyczajania od ścigania ptactwa i kotów, gdyż wygaszenie tych odruchów u psa, który miał już możność zakosztowania przyjemności polowania, jest znacznie trudniejsze. Na naszych szkoleniach uzyskasz fachową pomoc.