Znajdujące się tutaj kursy służą jedynie przypomnieniu i utrwaleniu wiadomości zdobytych podczas szkoleń pod okiem profesjonalnej kadry.
Samodzielna tresura psa może przynieść niezamierzone efekty.
Wszelkich informacji dotyczących zapisów na kursy można zasięgnąć pod numerem telefonu:
+48/ 601-557-848
Zapraszamy rodziców wraz z dziećmi, gwarantowana wspaniała zabawa.
W tym dziale znajdą Państwo kursy dotyczące:
Głównym celem nauki aportowania jest przygotowanie psa do umiejętnego rozpoznania przedmiotów własnych i obcych, węszenia śladów, przeszukiwania terenu, pilnowania powierzonych przedmiotów. Pies musi aportować chętnie, błyskawicznie i sprawnie.
Chcąc nauczyć psa aportowania różnych rzeczy, trzeba wprawiać je w ruch, aby stały się przedmiotem jego zainteresowania, pobudzającym do chwytania. Wiadomo bowiem, że każdy pies ma wrodzoną skłonność reagowania na poruszanie się przedmiotów. Chodzi tylko o to, aby te wrodzone skłonności wykorzystać do innego celu, ale oczywiście bez stosowania przymusu, który w tym przypadku byłby bodźcem hamującym.
Pierwsze ćwiczenia należy prowadzić w miejscu odizolowanym od postronnych bodźców, a do aportowania użyć koziołka lub innych miękkich przedmiotów, którymi nasz wychowanek lubi się bawić. Każdy taki przedmiot nazywać będziemy aportem.
Przewodnik przytrzymuje psa lewą ręką, najlepiej w pozycji siedzącej, prawą zaś porusza koziołkiem przed jego oczami, dając rozkaz „aport!”. Poruszanie się przedmiotu przeważnie (u większości psów) wywołuje reakcję chwytania, co należy oczywiście wykorzystać. Z chwilą gdy wychowanek uchwyci zębami koziołek za jego środkową część, opiekun nie wypuszczając rekwizytu z ręki daje rozkaz „aport!” i lekko pociąga trzymany przedmiot ku sobie w celu zachęcenia psa do mocniejszego zwarcia szczęk. Po kilku takich próbach, gdy już pies dobrze chwyta koziołek, przewodnik po wydaniu rozkazu „daj!” odbiera go od niego prawą ręką, a lewą nagradza wychowanka smakołykiem i pogłaskaniem.
Zwykle po kilku ćwiczeniach pies już dobrze chwyta koziołek z ręki i oddaje go na rozkaz opiekunowi. Korzystając z tego przewodnik wyrzuca koziołek 2-3 cm od siebie podając rozkaz „aport!” i razem z wychowankiem podąża ku niemu powtarzając ten sam rozkaz. Gdy pies chwyci leżący przedmiot, opiekun po ponownym rozkazie „aport!” odbiega tyłem, aby wychowanek musiał przynieść swoją zdobycz do niego, usiąść przed nim i dopiero wtedy po rozkazie „daj!” odbiera aport, nagradzając psa smakołykiem. Następnie pies powinien przyjąć wskazaną pozycję (przy lewej nodze). Aby zapobiec przedwczesnemu wypuszczeniu przedmiotu z pyska, trzeba go odebrać psu niezwłocznie po rozkazie „daj!” i nie pokazywać mu przedtem smakołyka.
Po opanowaniu ćwiczeń przez psa w tej fazie, zaczynamy naukę bez smyczy, aby mógł przynosić on koziołek wyrzucany na coraz dalszą odległość. W końcu przechodzimy do nauki aportowania coraz to innych i coraz cięższych przedmiotów, aby organizm psa zaprawił się do większego wysiłku, jaki jest od niego wymagany w czasie pokonywania przeszkód z trzymanym w zębach aportem.
Przerabianie z psem ćwiczeń z tego zakresu przyczynia się do rozwijania jego spostrzegawczości i orientacji, wyrabiania karności i większego przywiązania do przewodnika. Ponad to przygotowuje psa w pewnym stopniu do następnych ćwiczeń.
U psów istnieje nawyk polegający na tym, że z chwilą zwalniania ich ze smyczy natychmiast zrywają się do biegania. W myśl jednak zasad tresury każdą czynność psa powinien poprzedzać rozkaz jego opiekuna. Dlatego pierwsze ćwiczenia należy przerabiać na lince z siedzącym lub warującym psem przy nodze. Opiekun wydaje mu rozkaz „biegaj!” z jednoczesnym wskazaniem kierunku, a następnie przywołuje go komendą „noga!” i w ślad za tym krótkim szarpnięciem linki pociąga do siebie psa, który powinien zając przy nodze opiekuna jedną z wyćwiczonym pozycji. Za wykonanie rozkazu chwali się go i nagradza smakołykiem.
Po opanowaniu tego ćwiczenia można przystąpić do następnej fazy nauki biegania bez smyczy – na rozkaz. Chcąc np. po skończonych zajęciach puścić psa luzem, aby wybiegał się, opiekun powinien w momencie odpinania smyczy dać najpierw rozkaz „waruj!”. Dopiero gdy pies przyjmie żądaną pozycję, można go wysłać luzem przed siebie rozkazem „biegaj!” z równoczesnym ruchem prawej ręki wskazującej kierunek przed siebie. W tym przypadku nagrodą za wykonanie polecenia jest dla psa możność swobodnego poruszania się, toteż wystarczy kilkakrotne powtórzenie ćwiczenia, aby wychowanek skojarzył rozkaz lub odpowiedni znak z następującą potem przyjemnością korzystania z niekrępującej swobody. W dalszych ćwiczeniach pomija się rozkaz słowny wysyłając psa przed siebie samym ruchem ręki.
Naukę chodzenia przy nodze, bez smyczy rozpoczynamy po należytym opanowaniu przez psa umiejętności prawidłowego chodzenia na smyczy.
Pies wytresowany musi iść luzem przy nodze przewodnika; bez rozkazu nie wolno mu zmieniać tej pozycji, nawet w razie zmiany tempa czy kierunku marszu.
W czasie marszu z psem prowadzonym na smyczy i poprawnie idącym przy nodze przewodnik puszcza smycz na ziemię tak, aby pies tego nie odczuł. Jeśli po kilku próbach pies zachowuje się poprawnie, należy odpiąć smycz i pozwolić mu iść swobodnie przy nodze. W razie potrzeby używa się już tylko słownego rozkazu „równaj!”, a po poprawnym zareagowaniu psa nagradza się go smakołykiem i chwali.
Ćwiczenie to ma charakter wychowawczy. Pies nie tresowany nie znosi przymusu i na początku nauki stawia opór. Ćwiczenie to ma więc za zadanie przełamanie oporu psa i zmuszenie go do posłuszeństwa.
Na rozkaz „równaj!” pies trzymany luźno na smyczy powinien iść tuż przy lewej nodze przewodnika, tak aby jego prawa łopatka znajdowała się obok lewego kolana przewodnika.
W ćwiczeniu tym przewodnik trzyma koniec smyczy w prawej ręce, a lewą ręką chwyta w połowie, w miarę potrzeby wydłużając ją lub skracając. Smyczy nie można trzymać zbyt krótko. Tylko luźne trzymanie jej pozwala na kontrolowanie ćwiczonego psa w nauce prawidłowego chodzenia przy nodze oraz na stopniowe przygotowanie go do chodzenia bez smyczy.
Nie można pozwolić psu na wybieganie w przód lub pozostawanie w tyle, jak również na odchodzenie w bok; za każdy taki błąd należy powtórzyć rozkaz „równaj!” z jednoczesnym szarpnięciem smyczą lub obrożą kolczastą, a za prawidłowe wykonanie rozkazu nagradzać smakołykiem i chwalić.
Przewodnik dając rozkaz „równaj!” rozpoczyna marsz zwykłym krokiem, a następnie, na opór stawiany przez psa reaguje powtórzeniem rozkazu i ostrym, lecz krótkim szarpnięciem smyczą ( a nie długotrwałym równomiernym ciągnięciem).
Z chwilą gdy pies podąży na przód i zrówna się z nogą przewodnika, należy natychmiast go pochwalić i nagrodzić smakołykiem.
W miarę postępów w tej nauce należy w ćwiczeniach wprowadzać zwroty „w prawo”, „w lewo”, „w tył”, wykonując ósemkę, idąc powoli lub biegiem.
Ćwiczenia w tej specjalności mają znaczenie wychowawcze, pozwalają bowiem utrzymać psa w karności i posłuszeństwie. Pies na rozkaz „czołgaj!” oraz sygnał optyczny powinien posuwać się na brzuchu we wskazanym kierunku, dopomagając sobie w tym kończynami, lecz nie unosząc w górę tułowia. Tego rodzaju umiejętność potrzebna jest w specjalnych okolicznościach i warunkach terenowych.
Naukę czołgania należy rozpocząć, gdy pies znajduje się w pozycji warującej. Przewodnik kładzie lewą rękę na grzbiecie wychowanka nie pozwalając mu podnieść się, a prawą ręką pociąga powoli za smycz do przodu z jednoczesnym wydaniem rozkazu „czołgaj!”. Jeżeli w czasie wykonywania pierwszego ruchu do przodu pies usiłuje wstać, przewodnik powtarza komendę „czołgaj!” naciskając w dalszym ciągu ręką na jego grzbiet. Gdy tylko wychowanek zaczyna posuwać się w pozycji warującej, trzeba nagrodzić go pochwałą i smakołykiem.
Po utrwaleniu się u wychowanka odruchów czołgania należy te same ćwiczenia przerabiać bez smyczy. W następnym etapie doskonalenia tej umiejętności psa zwiększa się dystans czołgania do 10 m, przy czym czynność ta powinna być wykonywana przez tresera stojącego w miejscu.
Celem tego szkolenia jest aby pies szczekał wyłącznie wtedy, gdy zachodzi potrzeba. Dawanie głosu jest bardzo istotne w ćwiczeniach obrończo-tropiących, między innymi w razie zbliżania się osób nieznanych lub odnajdywania osób zaginionych, zasypanych, czy też w razie znalezienia rzeczy, których pies nie może aportować, jak również we wszystkich innych okolicznościach wymagających zasygnalizowania.
Przewodnik każe psu usiąść i pokazując mu smakołyk, najlepiej kawałeczek mięsa, daje rozkaz „głos!”, a następnie oddala się na 2-3 kroki w celu sprowokowania go. Jeżeli pierwsza próba nie daje rezultatu, należy ją powtarzać aż do skutku przybliżając smakołyk psu do nosa i oddalając. Gdy pies szczeknie, trzeba niezwłocznie go nagrodzić trzymaną w ręku przynętą oraz pochwaleniem lub pogłaskaniem. Ćwiczenie to trzeba tak długo powtarzać, aż pies zacznie szczekać wyłącznie na rozkaz, bez pokazywania smakołyka.
Ćwiczenia z tego zakresu przygotowują psa do roli stróża mienia swego pana. Pies powinien skutecznie strzec mieszkania i gospodarstwa wraz z całym dobytkiem. Ponadto ćwiczenia te rozwijają długotrwałą czujność i spostrzegawczość. Pies pilnujący powierzonych mu rzeczy powinien pozostawać przy nich i czuwać tak długo, aż zostanie przez przewodnika wyraźnie z tego obowiązku zwolniony.
W pierwszym etapie opiekun uczy psa pilnowania kości lub rzeczy, która służyła aportowania. W tym celu pozostawia psa uwiązanego na smyczy i kładzie przed nim dużą kość lub koziołek, lecz w takiej odległości, aby pozorant mógł je zabrać. Po tych przygotowaniach przewodnik ruchem prawej ręki wskazuje psu leżący przedmiot dając rozkaz „siad, zostań!”, „waruj, zostań!” lub „pilnuj!”, sam zaś staje obok psa i obserwuje jego zachowanie się. Po upływie kilku minut zjawia się pozorant, który nie zatrzymując się spokojnie przechodzi obok psa i leżącej kości. Pies w tym wypadku powinien zachować spokój. Następnie pozorant wraca i usiłuje go zabrać. Przewodnik w tym czasie powtarza komendę „pilnuj!”, wskazując jednocześnie palcem leżącą rzecz. Gdy pies warcząc i szczekając będzie bronił dostępu do pilnowanego przez siebie przedmiotu, wówczas pozorant wycofując się znika z pola widzenia „stróża” i pozostaje w ukryciu, opiekun zaś chwali swojego pupilka i nagradza smakołykiem. Ćwiczenie powtarza się kilka razy zmieniając rzecz powierzoną psu.
Jeżeli pies reaguje tylko na widok pozoranta, a na leżący przed nim przedmiot nie zwraca uwagi, pozorant powinien poruszyć ten przedmiot, oddalając lub przybliżając do psa. W ten sposób pobudza „stróża” do reakcji obronnej.
W drugim etapie nauki przewodnik powinien trzymać psa na długiej lince i regulować ją zachowanie swego ucznia.
W toku dalszych ćwiczeń naukę pilnowania przedmiotu prowadzi się bez linki. W tym wypadku zakłada się psu kaganiec, aby w ten sposób zabezpieczyć pozoranta przed ewentualnym ugryzieniem. Pies powinien w chwili zabierania przedmiotu zaatakować pozoranta, a jeżeli ten zaniecha dalszej akcji – wrócić do strzeżonej rzeczy i nie opuszczać miejsca. W razie potrzeby trzeba go upominać sygnałem „zostań, pilnuj!”.
Ćwiczenie to ma charakter wychowawczy – wyrabia karność i posłuszeństwo, ponadto przygotowuje psa do nauki przeszukiwania określonego terenu, w ślad za obcą osobą lub porzuconym przedmiotem. Ćwiczenie wysyłania psa naprzód można rozpocząć wówczas, gdy wychowanek chętnie już aportuje na rozkaz swego pana i jest dostatecznie karny.
Naukę trzeba rozpocząć od wysyłania psa, znajdującego się w pozycji stojącej lub siedzącej, na odległość smyczy lub linki. Przewodnik daje rozkaz „naprzód!” i jednocześnie wskazuje ręką kierunek przed siebie, a gdy pies oddali się, daje rozkaz „waruj!”, „siad!” lub „stój, zostań!”. Pies powinien natychmiast przyjąć wymaganą pozycję. W następnej fazie nauki można zastosować pociąganie psa linką do przodu. Przewodnik przypina mu do zwykłej obroży długą linkę (ok. 25 m) i luźno zaczepia ją w połowie długości o drzewo, kołek lub hak żelazny wbity w ziemię, aby mogła się swobodnie przesuwać. Po przygotowaniu przewodnik daje rozkaz „naprzód!” wraz z jednoczesnym wskazaniem ręką kierunku i po upływie 1-2 sekund lekko pociąga psa linką do przodu. Gdy wychowanek będzie już chętnie posuwał się naprzód na odległość smyczy lub linki, można przystąpić do ćwiczenia bez smyczy. W tym celu opiekun pozostawia swego pupilka w pozycji stojącej, siedzącej lub warującej i odnosi ulubiony jego aport na odległość 5-10m . następnie powraca do psa i wydaje rozkaz „naprzód!”, wraz ze wskazaniem prawą ręką na leżący przedmiot. Pies chętnie pobiegnie w pożądanym kierunku i kiedy osiągnie swój cel, przewodnik podaje komendę „waruj, zostań!” lub „stój, zostań!”. Już w pierwszych ćwiczeniach pies biegnie do aportu, a ponieważ pamięta poprzednie rozkazy lub odpowiednie sygnały optyczne podawane ręką, oznaczające np. „waruj!”, „zostań!”, skwapliwie wykona polecenie swego pana. Gdyby pies nie przyjął właściwej pozycji, opiekun powinien szybko doń podbiec, ustawić go w odpowiednim kierunku, a następnie pochwalić i nagrodzić smakołykiem.
Podążania na przód we wskazanym kierunku można uczyć psa również na bodziec pokarmowy (smakołyk), zachowując ten sam porządek czynności.
W następnych ćwiczeniach tego rodzaju, gdy już postępy w lekcjach są zadowalające, można stopniowo zwiększać odległość do 50m. przewodnik nie podbiega już do psa, lecz oddala się od niego w prawo lub w lewo i nie zatrzymując się przywołuje go do nogi. Wychowanek powinien najkrótszą drogą przybiec do swojego pana i zając wymaganą pozycję.
W następnym etapie ćwiczenia wysyłamy psa naprzód bez żądania odnoszenia przedmiotu itp.; wychowanek będzie skwapliwie podążał we wskazanym kierunku.
Do ćwiczeń pokonywania przeszkód należą skoki przez płoty, wspinanie się po wysokiej ścianie, pokonywanie rowów, kładek oraz przechodzenie przez wąskie tunele i wspinanie się po drabinach. Ćwiczenia te w znacznym stopniu wpływają na rozwój fizyczny psa oraz wyrabiają u niego odwagę, wytrwałość, zręczność i siłę.
Pies najłatwiej uczy się pokonywania przeszkód, gdy musi naśladować przewodnika, który wraz z nim przeskakuje np. przez mały rów, niezbyt wysoki żywopłot itp. Po każdym skoku powinien być pochwalony i nagrodzony smakołykiem. W początkowej fazie ćwiczenie powinno być prowadzone zawsze z rozbiegu, co ułatwia psu odpowiednie odbicie się do skoku. Przed i po wyczynie pies powinien zająć wskazaną pozycję zwrócony w kierunku przeszkody. Ćwiczenie należy rozpoczynać od małych przeszkód. Trzymając psa na smyczy lub na lince przewodnik biegnie z nim do przeszkody i wydawszy rozkaz „przeszkoda!” przechodzi albo wspólnie z psem przeskakuje przez nią. Jeżeli pies nie chce wykonać ćwiczenia, można zastosować przymus przez pociągnięcie smyczą lub linką za obrożę zwykłą oraz podnoszenie psa za przednie kończyny do wysokości przeszkody itp.
Ćwiczenie można powtarzać 2-3 krotnie i za każdym razem za poprawne wykonanie należy psa nagrodzić smakołykiem. W czasie nauki nie można pozwolić mu obchodzić przeszkody lub przechodzić pod nią; można temu zapobiec przez odpowiednie i umiejętne kierowanie smyczą. Gdy pies już dobrze skacze, można to samo ćwiczenie prowadzić bez smyczy, stopniowo urozmaicając i podwyższając przeszkody do 1m.
W następnym etapie nauki, gdy pies już dostatecznie opanował umiejętność przeskakiwania przez przeszkody pionowe (np. płoty) i poziome (np. rowy), przystępujemy do ćwiczeń wspinania się na ścianę o wys. 1,5 m, dostosowaną do możliwości psa. Pies na rozkaz „przeszkoda!” powinien pobiec i samodzielnie pokonać ścianę dwukrotnie – tam i z powrotem. W pierwszych ćwiczeniach opiekun podtrzymuje psa, ucząc go ześlizgiwania się po ścianie, aby z niej nie zeskakiwał.
Ćwiczenia z tego zakresu wpajają karność i posłuszeństwo, a równocześnie przygotowują psa do pozostawania na miejscu w różnych okolicznościach, do pilnowania przedmiotów i osób. Do ćwiczeń tych można przystąpić, gdy pies umie już na rozkaz siadać, warować i stać.
Na rozkaz „zostań!” pies powinien pozostać w tej samej pozycji, w jakiej się znajdował w czasie padania komendy. Najpierw uczy się psa pozostawania w pozycji warującej, na rozkaz „waruj, zostań!”. Jeśli po wygłoszeniu komendy i podaniu sygnału optycznego pies nie pozostanie na miejscu w żądanej pozycji, należy szybko podbiec do niego oraz zmusić naciskiem ręki i krótkim szarpnięciem smyczy do przyjęcia pozycji. Dopiero gdy pies nauczy się pozostawać w pozycji warującej, można przystąpić do następnego ćwiczenia, w którym na rozkaz „siad, zostań!” i bodziec bezwarunkowy, działa się na psa, gdy nie zajmuje żadnej pozycji. Po kilku ćwiczeniach, gdy już opiekun może swobodnie oddalić się od psa na długość smyczy w bok, w przód i do tyłu, przystępuje się do tych samych ćwiczeń na długiej lince. W miarę postępów w nauce przewodnik odchodzi od psa na coraz większą odległość, okrąża go, wreszcie puszcza smycz lub linkę i oddala się w różnych kierunkach, zawsze bacznie obserwując zachowanie swego podopiecznego.
Gdy pies zachowuje się dobrze w każdej pozycji, nie zmieniając jej, możemy przystąpić do ćwiczeń pozostawania bez smyczy, stopniowo zwiększając czas przetrzymywania psa w danej pozycji i odległości, w jakiej powinien pozostawać. Po każdym dobrze wykonanym ćwiczeniu trzeba psa przywołać do siebie lub powrócić do niego, pochwalić go i nagrodzić smakołykiem.
Ćwiczenia z tego zakresu rozwijają spostrzegawczość, wpajają posłuszeństwo i potęgują przywiązanie psa do przewodnika. Pies musi być tak wyszkolony, aby na rozkaz „noga!” albo na ustalony znak ręką lub sygnał gwizdka przybiegał do przewodnika, siadał przed nim, następnie na powtórny rozkaz okrążył go z prawej strony i przyjął prze lewej nodze wskazaną pozycję. Do ćwiczeń tych można przystąpić, gdy pies na smyczy lub bez niej umie już na rozkaz pozostawać na miejscu.
Gdy pies nauczony jest pozostawania, można przystąpić do ćwiczeń przywoływania do nogi. Gdy znajduje się on w ruchu lub w jednej z wyćwiczonych pozycji, przewodnik, zwrócony do niego twarzą, daje rozkaz „noga!” i jednocześnie wyciąga lewą rękę w bok na wysokość ramienia, powtarzając ten ruch z energicznym opuszczeniem ręki. Następnie niezwłocznie pociąga smyczą lub linką, zmuszając psa do zajęcia we właściwy sposób żądanej pozycji.
Jeśli pies podchodzi do nogi pomału i bez wyraźnych oznak zadowolenia, przewodnik cofając się, zmusza go do przyspieszenia kroku. Gdy pies posłusznie wykonuje rozkaz słowny, należy uczyć go wykonywania tej samej czynności na sam znak ręki lub sygnał gwizdka. Zwykle już po kilku takich ćwiczeniach pies wykonuje rozkaz podany ręką lub gwizdkiem.
Ćwiczenia te mają charakter wychowawczy: wyrabiają karność i posłuszeństwo, spostrzegawczość i orientację. Dobrze wyszkolony pies musi na sygnał optyczny podany z odległości wykonywać te czynności szybko i skwapliwie. Naukę z tego zakresu prowadzi się wówczas, gdy pies umie już bezbłędnie wykonywać wymienione czynności przy nodze opiekuna oraz pozostawać na smyczy w różnej odległości.
Przewodnik zajmuje pozycję w odległości kilku kroków przed stojącym psem i trzymając smycz w lewej ręce podaje komendę „siad!” z jednoczesnym podniesieniem prawej ręki w górę, dłonią skierowaną do psa, a gdy rozkaz zostanie wykonany, opuszcza ją do dołu, chwali psa – „tak dobry piesek” lub głaszcze albo nagradza smakołykiem. Po kilku dobrze wykonanych ćwiczeniach przystępuje do lekcji siadania na sam znak ręki. Jeżeli pies zbyt opieszale i niechętnie wykonuje ćwiczenia na sygnały optyczne, trzeba szarpnąć smyczą lub linką, by w ten sposób zmusić go do przyjęcia żądanej pozycji.
Naukę warowania i stawania na rozkaz słowny i sygnał optyczny prowadzi się w podobny sposób, z tą tylko różnicą, że w ślad za komendą „waruj!” prawą rękę należy wyciągnąć do przodu w kierunku psa, na wysokość ramienia, a wraz z rozkazem „stój!” rękę wyciągnąć bok dłonią do góry.
Po pewnym czasie, zależnym od umiejętności prowadzenia ćwiczeń, pies będzie bez smyczy wykonywał wyuczone czynności na same tylko znaki podawane ręką, i to znajdując się w różnych odległościach od swego pana.
Każdy dobrze wyszkolony pies powinien spokojnie reagować na bodźce akustyczne. W tym celu już od okresu szczenięcego powinien być oswajany z hałasem ulicznym. Niezależnie od tego trzeba przyzwyczaić psa do zupełnie niespodziewanych zjawisk akustycznych, jak odgłos wystrzału, detonacja itp., które nie powinny wytrącać go z równowagi psychicznej. Na odgłos wystrzału pies nie powinien przerywać pracy ani reagować ujadaniem.
Przyzwyczajenie psa do wykonywania tych czynności na rozkaz ma charakter wychowawczy. Ćwiczenia te stanowią samodzielne fragmenty tresury, mające zastosowanie w nauczaniu czynności złożonych oraz w pracy z człowiekiem.
STANIE. Na rozkaz „stój!” lub znak ręki pies powinien wstać nie zależnie od pozycji, w jakiej się znajduje i stać w miejscu aż do otrzymania następnego rozkazu słownego lub znaku optycznego.
Rozkaz „stój!” pies najszybciej przyswaja podczas codziennej pielęgnacji. Jeśli usiłuje on zmienić pozycję, przewodnik daje rozkaz „stój!”, następnie chwyta psa lewą ręką za podbrzusze, zmuszając go do przyjęcia pozycji stojącej.
SIADANIE. Na rozkaz „siad!” pies powinien przyjąć prawidłową pozycję siedzącą, niezależnie od tego, czy pozostał na komendę w miejscu, czy znajdował się w ruchu. Ćwiczenie siadania pies może wykonywać z pozycji stojącej i warującej. Smycz należy trzymać zawsze w prawej ręce. Gdy pies stoi po wydaniu rozkazu „siad!” lewa ręka powinna się znajdować na zadzie psa i przyciskać go zdecydowanie do dołu.
Za każdym razem gdy pies wstaje czynność tę należy powtórzyć. Ucząc psa siadania w pozycji warującej, trzeba po uprzednim podaniu rozkazu „siad!” lewą rękę trzymać na jego zadzie, natomiast prawą podciągnąć psa do góry za pomocą smyczy. Po kilkakrotnym powtarzaniu tych ćwiczeń pies będzie przyjmował żądaną pozycję na sam bodziec warunkowy.
WAROWANIE. Na rozkaz „waruj!” pies musi położyć się opierając cały tułów o podłoże i mając przednie nogi wyciągnięte przed siebie. Musi on wykonywać ten rozkaz zarówno z pozycji siedzącej , jak i stojącej, w miejscu i w ruchu. Przewodnik chwyta prawą ręką za smycz w pobliżu obroży, daje rozkaz „waruj!” i zaraz po tym zmusza psa serią szarpnięć w dół do położenia się. Jeżeli pies stawia opór, przewodnik naciska na kłąb psa prawą ręką lub chwyta za przednie kończyny, wyciągając je do przodu; w ten sposób zmusza go do przyjęcia żądanej pozycji.
Ćwiczenie to przygotowuje psa do spokojnego zachowania się w czasie badań weterynaryjnych i przeglądach użytkowo-hodowlanych.
Przewodnik, zwrócony twarzą do psa, pozostawia go w pozycji stojącej na odległość smyczy, a poinformowany uprzednio pomocnik podchodzi do psa, zatrzymuje się, okrąża go, nie dotykając. Na każdy niepożądany odruch psa przewodnik reaguje rozkazem „stój, zostań, badanie!”; jednocześnie wyciąga prawą rękę z wysuniętym palcem wskazującym w kierunku psa, a lewą pociąga za smycz. W następnym etapie pomocnik podchodzi do psa i dotyka jego głowy, tułowia nóg itp. Jeśli pies nie zachowuje się spokojnie i zmienia pozycję, przewodnik stosuje te same bodźce aż do skutku.
Ćwiczenie ma na celu wyrobienie spostrzegawczości i posłuszeństwa oraz przyzwyczajenie psa do natychmiastowego rozkazu na komendę i znaki optyczne.
Przystępując do ćwiczenia zatrzymywania psa w ruchu, trzeba przywołać go, pozostawionego w jednej pozycji gdy znajduje się w połowie drogi, przewodnik podaje rozkaz „siad, zostań!” lub odpowiedni znak ręką. Pies musi błyskawicznie wykonać polecenie. Jeśli tego nie uczyni, opiekun powinien szybko podbiec do niego i we właściwy sposób (ręką lub smyczą) zmusić do wykonania żądanej od niego czynności. Za wykonanie rozkazu trzeba psa nagrodzić smakołykiem i pogłaskać.